Widzew Łódź Futsal - Oficjalna Strona

Walczyli do końca. Widzew wraca z Bielska-Białej bez punktów

7 godzin temu | 07.03.2026, 19:44
Walczyli do końca. Widzew wraca z Bielska-Białej bez punktów

Dzisiejszy wyjazd do Bielska-Białej od początku zapowiadał się jako jedno z najtrudniejszych wyzwań w obecnym sezonie Fogo Futsal Ekstraklasy. Starcie z kilkukrotnym Mistrzem Polski na jego terenie zawsze wymaga od drużyny najwyższego skupienia, jednak dzisiejsze spotkanie zaczęło się dla nas w najgorszy możliwy sposób. Już w 1. minucie meczu Rekord przeprowadził błyskawiczną akcję, która zakończyła się celnym trafieniem i zmusiła Widzewiaków do natychmiastowej zmiany przedmeczowych założeń. Tak wcześnie stracona bramka postawiła nasz zespół w trudnym położeniu, ale jednocześnie wyzwoliła w zawodnikach sportową złość.

Pierwsza połowa spotkania po tym niefortunnym początku przebiegała pod znakiem dużej intensywności. Rekord, niesiony szybkim prowadzeniem, starał się pójść za ciosem i całkowicie zdominować parkiet. Efektem tego były kolejne bramki dla gospodarzy, z czego jedna, jak powiedział komentator spotkania, padła "w oparach kontrowersji".

Widzewiacy nie złożyli jednak broni. Jeszcze przed przerwą świetnym strzałem z przedłużonego rzutu karnego popisał się Filip Marton. Tym samym tchnął w szeregi czerwono-biało-czerwonych pokłady nowej energii.

Druga odsłona meczu to czas, w którym Widzew pokazał swój prawdziwy charakter i nie poddał się mimo niekorzystnego rezultatu. Podopieczni Marcina Stanisławskiego wyszli na parkiet z dużą wiarą w odrobienie strat i przejęli inicjatywę. I choć to Rekordziści otworzyli worek z bramkami, Łodzianie zdołali odpowiedzieć dwoma trafieniami. Najpierw po dynamicznej kontrze, piłkę do własnej bramki wpakował Guilherme Kadu, a później sprytem wykazał się Dmytro Rybitskyi. Najwięksi optymiści zaczynali wierzyć, że Widzewiakom uda się zrobić "remontadę", lecz Mikołaj Zastawnik, trafieniem w końcówce meczu, definitywnie te nadzieje uciął.

Mimo przegranej, walka od pierwszej do ostatniej minuty z tak klasowym rywalem pokazuje, że Widzew potrafi podnieść się nawet po najtrudniejszym początku.

Rekord Bielsko-Biała - Widzew Łódź Futsal 7:3 (5:1)

Gole: Kadu 1, Kenji 8, Budniak 8, Budniak 11, Zastawnik 13, Marton 17, Kenji 25, Kadu 28 (s.), Rybitskyi 33, Zastawnik 35

Widzew Łódź Futsal wspiera Miasto Łódź.

Sponsorem Strategicznym sekcji jest ERBI Group.Sponsorem

Głównym drużyny jest Panattoni.

Udostępnij
 

Sponsorzy i Partnerzy

Sponsor Strategiczny
Sponsor Główny
Sponsor Premium
Partner Premium
Oficjalny Sponsor
Oficjalny Partner
Partner Dedykowany
Oficjalny Dostawca
Sponsor Wspierający
Patron Medialny
Przyjaciel Sekcji
8476320