Cookie Consent by FreePrivacyPolicy.com
home

Home

search

Odkryj

groups

Kadra

event

Terminarz

account_circle

Logowanie

JAGA POKONANA!

1 miesiąc temu | 27.01.2024, 21:49
JAGA POKONANA!

W sobotni wieczór w Białymstoku, Widzew Łódź Futsal pokonał Jagiellonię Białystok.

Wyjazd do walczącej o utrzymanie w FOGO Futsal Ekstraklasy, od początku zapowiadał się jako wyzwanie. Poza zdwojoną motywacją gospodarzy, Widzew mierzył się także z poważnymi brakami kadrowymi.

Kontuzje nie oszczędzają w ostatnim czasie Jeffersona Ortiza. Pauzę, ze względu na kłopoty zdrowotne, zaliczyć musieli także Norbert Dregier i Kristian Medoń. Na pocieszenie sztabu szkoleniowego, do kadry wrócił na ten mecz Willy May, któremu skrócono karę dyscyplinarną.

Ciężar meczu spoczął na barkach doświadczonych Marciniaku, Krawczyku, czy Kucharskim oraz na młodzieży w postaci Hugo Freitasa, czy Miłosza Krzempka. 

Mieszanka rutyny i młodzieńczego polotu, świetnie wprowadziła Widzew w to spotkanie. Już w 30. sekundzie meczu akcję Kamila Kucharskiego, świetnie wykończył wspomniany Krzempek.

W 5. minucie, kibice ujrzeli akcję widzewskiego tercetu, na który od lat nie ma mocnych w FOGO Futsal Ekstraklasie. Piłka jak po sznurku wędrowała od Dariusza Słowińskiego, przez Michała Marciniaka, do Daniela Krawczyka, by następnie znaleźć się w bramce. Był to już 352. gol Krawczyka w historii rozgrywek!

Dobre otwarcie pomogło utrzymać mecz pod kontrolą. Najwięcej problemów łódzkiej defensywie sprawiał Jakub Kozłowski. To za jego sprawą w 13. minucie gospodarze zdobyli bramkę kontaktową. Do przerwy więcej goli nie padło.

Na początku drugiej odsłony spotkania Widzew zanotował kilka okazji bramkowych. Wpierw, Kamil Kucharski zanotował przechwyt i samodzielnie próbował wykończyć atak szybki. Na posterunku jednak czujnie bramkarz Jagiellonii. Chwilę później, niewiele brakowało, by prostopadłe podanie Dariusza Słowińskiego do Daniela Krawczyka, znalazło drogę do bramki. Przepuszczona piłka zatrzymała się jednak na słupku.

W 35. minucie, kolejne prostopadłe podanie do pivota i tym razem nie pomylił się Willy May, który pewnym strzałem podwyższył wynik.

Dwie minuty później, na lewym skrzydle nękał Widzewiaków Jakub Kozłowski. Jego indywidualna akcja zakończyła się bramką na 2:3. 

Niewiele brakowało, by ten sam zawodnik, w niemal identyczny sposób doprowadził do wyrównania. Kluczową interwencję zaliczył jednak Kamil Izbiański, który zmienił w trakcie spotkania między słupkami Dariusza Słowińskiego.

Dźwięk końcowej syreny oznaczał bardzo cenne zwycięstwo Widzewa. Wynik osiągnięty w trudnych okolicznościach, pozwalający "odskoczyć" w ligowej tabeli tzw. grupie pościgowej (AZS UW Wilanów, Red Dragons Pniewy) która włączyła się do walki o fazę playoff.

Następne spotkanie w ramach FOGO Futsal Ekstraklasy Widzew rozegra 10 lutego w hali MOSiR przy ul. Małachowskiego. Rywalem będzie Rekord Bielsko-Biała. Wcześniej, czeka łódzki zespół wyjazdowa potyczka z Gwiazdą Ruda Śląska w Pucharze Polski. 

Jagiellonia Białystok - Widzew Łódź Futsal 2:3 (1:2)

Gole: Jakub Kozłowski 13, 37 - Miłosz Krzempek 1, Daniel Krawczyk 5, Willy May 35

Widzew Łódź Futsal wspiera Miasto Łódź.

Oficjalnym Partnerem sekcji jest Łódzka Kolej Aglomeracyjna.

Udostępnij
 

Sponsorzy i Partnerzy

Sponsor Strategiczny
Partner Główny
Sponsor Premium
Oficjalny Sponsor
Oficjalny Partner
Patron Medialny
Oficjalny Dostawca
Sponsor Wspierający
Przyjaciel Sekcji