Cookie Consent by FreePrivacyPolicy.com
home

Home

search

Odkryj

groups

Kadra

event

Terminarz

account_circle

Logowanie

Futsalowy klasyk dla Widzewa!

2 miesiące temu | 11.09.2022, 13:40
Futsalowy klasyk dla Widzewa!

To był fantastyczny wieczór dla kibiców czerwono-biało-czerwonych. W hali przy ul. Małachowskiego Widzew pokonał Legię 6:2

Futsaliści Widzewa grali dotychczas z Legią dwukrotnie. Było to jeszcze w 1 lidze futsalu, jeszcze bez kibiców, ze względu na panujące wówczas obostrzenia. W Warszawie wygrała Legia (4:3), w Łodzi tryumfował Widzew (5:2).

Legia zakończyła tamte rozgrywki awansem do futsalowej elity, Widzew dołączył do niej w obecnej kampanii. Po roku rozbratu, ponownie doszło do potyczki tych dwóch uznanych marek. 

Tym razem, na trybunach w hali przy ul. Małachowskiego ciężko byłoby znaleźć puste krzesełka. Za głośny doping, zawodnicy zrewanżowali się fenomenalną postawą, tworząc prawdziwe sportowe widowisko.

Pierwszy na listę strzelców wpisał się Viacheslav Kozhemiaka, który wykorzystał świetne podanie Maksyma Pautiaka. Legia odgryzła się trafieniem Grzyba, który skorzystał z błędu w ustawieniu widzewskiej defensywy.

Sytuacji bramkowych i efektownych interwencji bramkarzy nie brakowało. Kolejne bramki wpadły dopiero w czternastej minucie. W niespełna 60 sekund, drogę do bramki Legii znaleźli Krawczyk (328 gol w Futsal Ekstraklasie) i Bernardes (premierowe trafienie w barwach Widzewa). 

Wynik 3:1 utrzymał się do przerwy. 

Drugą odsłonę lepiej zaczęli przyjezdni. Kilkukrotnie łódzką drużynę ratował Dariusz Słowiński. Optyczną przewagę legioniści udokumentowali ostatecznie bramką Grzegorza Ocha w 23 minucie. 

Stracony gol podziałał mobilizująco na widzewiaków. Podopieczni trenerów Stanisławskiego i Zawadzkiego, wyraźnie podkręcili tempo i w kluczowym momencie podwyższyli prowadzenie za sprawą Pautiaka po świetnej zespołowej akcji.

Na ostatnie minuty, Legia zdecydowała się na wariant gry z wycofanym bramkarzem. Ryzyko nie opłaciło się, gdyż w 38 minucie, do pustej bramki skierował piłkę Maksym Panasenko.

Gol Michała Marciniaka minutę później odarł drużynę ze Stolicy z nadziei na korzystny wynik. 

Na trybunach euforia, a w tabeli kolejne trzy "oczka" dla Widzewa. Te punkty mają zawsze wyjątkowy smak.

Widzew Łódź Futsal – Legia Warszawa Futsal 6:2 (3:1)

Gole: 6′ Kozhemiaka, 14′ Krawczyk, 14′ Bernardes, 29′ Pautiak, 38′ Panasenko, 39′ Marciniak   – 10′ Grzyb, 23′ Och

Udostępnij
 

Sponsorzy i Partnerzy

Sponsor Główny
Partner Główny
Sponsor Premium
Oficjalny Sponsor
Oficjalny Partner
Patron Medialny
Oficjalny Dostawca
Przyjaciel Sekcji